Skullpanda — wszystkie serie po kolei. Przewodnik kolekcjonera
Są figurki, które chcą być słodkie. Skullpanda nigdy nie należała do tej rodziny. Od początku była czymś innym — postacią o nieruchomym, melancholijnym spojrzeniu, ubraną w mrok jak w couture, zawieszoną gdzieś między snem a tym, co po nim zostaje. Nie prosi, żeby ją lubić. Prosi, żeby się jej przyjrzeć.
Za tą postacią stoi Xiong Miao — chińska artystka, która zbudowała Skullpandzie cały wszechświat. Każda seria to osobna odsłona: inny nastrój, inna epoka, inna emocja zamknięta w winylu. Jeśli zbierasz Skullpandę albo dopiero stajesz na progu tego świata i chcesz wiedzieć, ile tych serii w ogóle jest i którą wybrać — ten przewodnik prowadzi cię przez całą historię, od pierwszego mrocznego zamku po najnowsze kwiaty.
Inne figurki opowiadają o tym, co miłe. Skullpanda opowiada o tym, co prawdziwe — o tęsknocie, niepokoju, samotności i cichym pięknie, które się w nich kryje.
Jak czytać serie Skullpandy
Skullpanda to nie jest jedna figurka w wielu kolorach. To cykl opowieści. Każda seria — Pop Mart wypuszcza ich kilka rocznie — ma własny temat i własny zestaw projektów, zwykle 6 do 12 wzorów plus ukryty sekret. Sprzedawane są w formie blind boxów: zamkniętych pudełek, w których nie wiesz, którą postać dostaniesz, dopóki jej nie odsłonisz.
To, co odróżnia Skullpandę od reszty półki Pop Mart, to spójność narracyjna. Serie nie są przypadkowe — układają się w drogę przez nastroje i style: gotyk, impresjonizm, chińska kaligrafia, kino, uczta, przemijanie. Poniżej prowadzimy cię przez nie chronologicznie, bo Skullpandę najlepiej czyta się tak, jak się ją tworzyło — od początku.
Wszystkie serie Skullpanda po kolei
Od debiutu w 2020 roku po dziś — najważniejsze serie figurek, w kolejności, w jakiej wchodziły w świat. Większość znajdziesz w Kickomi i możesz od razu dorzucić do kolekcji.
2020 — Ancient Castle: początek legendy
Od niej wszystko się zaczęło. Ancient Castle to mroczna, gotycka opowieść osnuta wśród zamkowych murów — z fałszywymi aniołami, wampirami i dzwonnikami. To ta seria sprzedała się w sekundy i ustawiła Skullpandę na piedestale, na którym stoi do dziś. Dla kolekcjonera: figurka założycielska, kamień węgielny całego wszechświata.
Seria, od której zaczęła się prawdziwa legenda marki. Gotycka opowieść wśród zamkowych komnat — mrok, który stał się ikoną.
2021–2022 — Everyday Wonderland: codzienność jako emocja
Everyday Wonderland zdejmuje Skullpandę z gotyckiego tła i osadza w zwykłym dniu — ale każda figurka nosi imię uczucia. The Bold, The Anxious, The Timid. To galeria charakterów, w której łatwo rozpoznać siebie albo kogoś bliskiego. Mniej zamku, więcej lustra.
Codzienne emocje zamienione w postacie — każda figurka to inny charakter, inny stan ducha, w którym można się przejrzeć.
2022 — The Warmth: ciepło, które czujesz, gdy ktoś jest obok
Po chłodzie kamienia przychodzi The Warmth — seria o cieple, ale nie tym z kalendarza. O tym cichym, międzyludzkim, które czujesz, gdy ktoś po prostu jest obok i nic nie musi mówić. Jedna z najczulszych odsłon w całym cyklu.
Seria o cieple, które nie ma nic wspólnego z temperaturą. O obecności drugiego człowieka, gdy słowa są zbędne.
2022 — The Mare of Animals: pożeracze snów
The Mare of Animals schodzi w głąb nocy. To seria o stworzeniach na pół onirycznych — zwierzęcych postaciach, które żywią się marzeniami sennymi. Mroczna, baśniowa, niepokojąca w najlepszym sensie. Skullpanda w swoim żywiole.
Pożeracze snów — zwierzęce, półsenne postacie, które karmią się tym, co śnisz. Mrok utkany z baśni.
2023 — Laid Back Tomorrow & Everyday: rozleniwiona strona mroku
Skullpanda potrafi też zwolnić. W lżejszych odsłonach z tego okresu postać rozsiada się w bezczasie, w nastroju „jutro się tym zajmę". To Skullpanda zdjęta z piedestału — wciąż mroczna, ale w kapciach.
2023 — The Ink Plum Blossom: tusz i kwitnąca śliwa
Jedna z najpiękniejszych wizualnie serii. The Ink Plum Blossom czerpie z chińskiej kaligrafii i malarstwa tuszem — każda figurka to inny element pejzażu utkanego z czerni, bieli i pojedynczego kwiatu śliwy. Skullpanda jako żywy zwój malarski.
Chińska kaligrafia i kwitnąca śliwa — figurki jak elementy tuszowego pejzażu. Czerń, biel i jeden delikatny kwiat.
2024 — The Mirage: między snem a wspomnieniem
The Mirage żyje w szczelinie — tam, gdzie sen, pamięć i jawa przestają się od siebie różnić. Każda figurka zamknięta jest we własnej, półprzezroczystej scenerii, jak miraż, który zaraz się rozpłynie. Seria dla tych, którzy lubią, gdy figurka zostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Szczelina między snem, wspomnieniem a jawą. Każda figurka zamknięta w półprzezroczystym mirażu, który zaraz zniknie.
2024 — The Sound: emocje, które mają barwę
The Sound zamienia stany ducha w kolekcję. Radość, gniew, spokój, zachwyt — każda figurka to inna emocja, oddana bez upiększeń. To nie są grzeczne, słodkie postacie. To Skullpanda w swojej najszczerszej, najbardziej surowej formie.
Emocje zamienione w figurki — radość, gniew, spokój, zachwyt. Skullpanda bez upiększeń, w najszczerszej formie.
2024 — Tell Me What You Want: grudniowe zamieszanie
Najbliżej świątecznego nastroju, jak Skullpanda potrafi się zbliżyć. Tell Me What You Want to seria o całym grudniowym zgiełku — listach życzeń, prezentach i cieple mimo mrozu — ale opowiedziana po swojemu, z nutą melancholii pod warstwą blasku.
Zimowo-świąteczna seria o grudniowym zgiełku — listach życzeń i cieple mimo mrozu, z melancholią pod warstwą blasku.
2024 — Winter Symphony: zima, która brzmi
Winter Symphony to seria pluszowa, w której zima staje się muzyką. Każda figurka jest jak osobny utwór — Rock On, Rhapsody, Song of Snow — a cała kolekcja składa się na jeden zimowy koncert. Miękka, nastrojowa, idealna na chłodne miesiące.
Zima zamieniona w muzykę. Każda pluszowa figurka jak osobny utwór, cała seria jak jeden zimowy koncert.
2025 — The Paradox: droga przez przemianę
The Paradox opowiada o metamorfozie — drodze od grzęźnięcia w błocie, przez kokon, aż po rozłożenie skrzydeł. Każda figurka to inny etap przemiany, a tekstura niektórych z nich (chropowata, mieniąca się pod światłem) sprawia, że są piękniejsze na żywo niż na każdym zdjęciu. Jedna z najbardziej cenionych nowszych serii.
Opowieść o przemianie — od błota, przez kokon, po skrzydła. Tekstura, która na żywo mieni się piękniej niż na zdjęciu.
2025 — L'impressionnisme: postać jako żywy obraz
Hołd dla malarstwa impresjonistycznego. L'impressionnisme zamienia Skullpandę w żywe płótno — rozmyte, miękkie, utkane ze światła i koloru. Każda figurka nosi nazwę jak tytuł obrazu. To Skullpanda na styku designer toya i historii sztuki — dokładnie tam, gdzie najpiękniej.
Postać zamieniona w żywy obraz — rozmyty, utkany ze światła i koloru. Każda figurka nosi nazwę jak tytuł płótna.
2025 — You Found Me: brzydko-urocza strona
Jedna z najukochahszych serii ostatnich lat. You Found Me przynosi galerię przewrotnych, brzydko-uroczych stworzeń — Pranky Peanut, Moldy Muffin i resztę bandy — w której to, co lekko odpychające, okazuje się najbardziej rozczulające. Dostępna w Kickomi również jako pluszowa lalka i akcesoria.
Galeria brzydko-uroczych stworzeń, w której to, co lekko odpychające, okazuje się najczulsze. Miękka, przytulna, pełna charakteru.
2025–2026 — The Feast Begins: uczta w pełnym przepychu
The Feast Begins sadza Skullpandę przy zastawionym stole — wśród potraw, świec i biesiadnego przepychu. Bogata w detale, teatralna, prawie barokowa. Seria dla tych, którzy lubią, gdy figurka ma w sobie cały spektakl.
Uczta w pełnym przepychu — Skullpanda przy zastawionym stole, wśród świec i potraw. Teatralna, prawie barokowa.
2026 — City of Night: miasto, które budzi się po zmroku
City of Night wychodzi na ulicę. Neony, mrok i ta szczególna energia, która ożywa dopiero po zmroku — każda figurka to inna scena z nocnego miasta. Skullpanda w najbardziej miejskim, najbardziej współczesnym wydaniu.
Nocne miasto w neonach — każda figurka to inna scena, która budzi się dopiero po zmroku. Skullpanda u szczytu miejskości.
2026 — Petals in Four Acts: przemijanie opowiedziane kwiatami
Najnowsza, najbardziej poetycka odsłona. Petals in Four Acts to opowieść o przemijaniu i porach życia, oddana przez kwiaty w czterech aktach. Delikatna, nastrojowa, cicha. W Kickomi dostępna też w zaokrąglonej, „fasolkowej" wersji Pop Bean — idealnej na pierwszy zakup, bo w niższej cenie.
Poetycka opowieść o przemijaniu i porach życia, oddana kwiatami w czterech aktach. Delikatna i cicha jak opadający płatek.

Sekrety, kolaboracje i rzadkość
W większości serii Skullpandy ukryty jest sekret — wzór, którego nie znajdziesz na oficjalnej liście, pojawiający się tylko czasem i poszukiwany przez kolekcjonerów najbardziej. Kupno całego kartonu zwiększa szansę, ale niczego nie gwarantuje — to wciąż loteria, i o to chodzi.
Osobny rozdział to kolaboracje, w których Skullpanda spotyka inne światy — często najbardziej pożądane i najszybciej znikające pozycje, bo łączą dwie bazy fanów w jednej figurce.
Mrok marki spotyka kolorowe kucyki. Zaskakujące połączenie dwóch przeciwległych światów, w którym pastel i gotyk odnajdują wspólny język.
Couture'owy mrok Skullpandy spotyka łobuzerską Kuromi — dwie ikony, które łączy zamiłowanie do ciemniejszej strony słodyczy.
Mroczny, modowy styl Skullpandy łączy się z delikatną, różaną My Melody. Niespodziewana czułość tam, gdzie spodziewasz się chłodu.
Skullpanda w mundurku Akademii Nevermore. Spotkanie dwóch dusz utkanych z tej samej, mrocznej materii — naturalniejsze niż jakakolwiek inna kolaboracja.
Aktualny stan wszystkich serii i kolaboracji zawsze sprawdzisz w kolekcji Skullpanda.
Od czego zacząć kolekcję
Skullpandy nie zbiera się „do kompletu" — zbiera się ją po nastrojach. Wybierz serię, która rezonuje z tym, kim jesteś albo kim bywasz wieczorem.
- Jeśli kochasz historię sztuki — L'impressionnisme albo The Ink Plum Blossom.
- Jeśli chcesz klasyka i korzeni — Ancient Castle, tam wszystko się zaczęło.
- Jeśli pociąga cię emocjonalna głębia — The Sound albo The Warmth.
- Jeśli wchodzisz po raz pierwszy — Petals in Four Acts w wersji Pop Bean, niska cena, pełen klimat.
- Jeśli lubisz mrok z pazurem — The Mare of Animals albo City of Night.
A jeśli chcesz poznać artystkę, która powołała Skullpandę do życia — napisaliśmy o niej osobno w sekcji Artyści: SKULLPANDA — Xiong Miao. Bez niej żadna z tych serii by nie istniała.
Cała kolekcja Skullpanda w Kickomi.
Zobacz wszystkie →





























