
Miffy: Dick Bruna
Dowiedz się więcej →Dick Bruna był na wakacjach w holenderskich wydmach, kiedy zobaczył skaczącego królika. Wieczorami opowiadał o nim synkowi Sierkowi — bajki na dobranoc o małym białym króliczku. Synek nie umiał powiedzieć „króliczek", więc mówił nijntje. I tak w 1955 roku narodziła się Miffy. Dwie kropki, krzyżyk, gruba czarna linia i kilka kolorów — bo Bruna uważał, że więcej znaczy mniej. Sto milionów sprzedanych książek w ponad 50 językach. Własne muzeum w Utrechcie. Spór sądowy z Hello Kitty. I codziennie rano — rower do studia, tuszt w popielniczce, kolory wycięte z papieru. Tak przez całe życie.