Profil postaci

Funbarus — zwierzaki, które trzymają się z całych sił

Japoński pluszak, który miał tylko pilnować, żebyś się nie garbił przy laptopie. A dorobił się imienia, charakteru, ulubionego jedzenia — i miniaturowej wersji, którą dziś przykleja się do telefonów w całej Europie.

Dreams Inc. · Japonia · od 2023

2023

Debiut w Japonii

♥

Poduszka-serce w środku

2 serie

Sonny Angel Hippers

7+7

Figurek z sekretami

Słowo, które trudno przetłumaczyć

Po japońsku funbaru (踏ん張る) to zaprzeć się nogami. Wbić stopy w ziemię i nie dać się przewrócić — dosłownie i w przenośni. Tak mówi się o kimś, kto wytrzymuje, choć jest mu ciężko; o kimś, kto ostatkiem sił trzyma się krawędzi. Dodaj końcówkę liczby mnogiej i wychodzi ふんばるず — Funbaruzu, w Europie zapisywane jako Funbarus. Ci, którzy się nie poddają.

Polski nie ma na to jednego słowa. Mamy „trzymaj się", które mówimy na pożegnanie, i „daj radę", które mówimy przed egzaminem. Funbarus są dokładnie tym — małym, futrzanym „trzymaj się", które siedzi z tobą przy biurku.

ふんばるず

funbaruzu · ci, którzy się nie poddają

Pluszak na garbienie się

W lutym 2023 roku firma Dreams — ta sama, która stoi za Sonny Angel i Smiski (pisałam o niej w profilu Toru Soei) — wypuściła serię pluszaków o bardzo konkretnym zadaniu. Funbaruzu wkłada się między brzuch a krawędź biurka. Żeby zwierzak nie spadł, musisz go lekko przytrzymać ciałem — a to znaczy, że nie możesz się pochylić nad klawiaturą. Plecy prostują się same.

Pierwsza czwórka to królik, niedźwiedź, leniwiec i orangutan. Kosztowały wtedy niecałe 3000 jenów, czyli mniej niż kolacja w Tokio. I tu zaczyna się najlepszy żart całej serii: zwierzaki, które pilnują twojej postawy, same są przygarbione. Wiszą na brzegu stołu z łapkami zaciśniętymi na blacie, jakby to one walczyły o życie. Ty siedzisz prosto, a cały wysiłek bierze na siebie zwierzak.

Serce w środku

Każdy Funbaruzu ma w środku poduszkę w kształcie serca. To ona robi tu całą robotę — daje opór, o który opierasz się brzuchem, i podtrzymuje ciało, kiedy przy długim siedzeniu zaczynasz się zapadać do przodu. Dreams mówi o tym z japońską czułością: zwierzątko ma serce, które pomaga ci się wyprostować.

Jako studentka psychologii widzę w tym coś więcej niż sprytny gadżet. Nikt z nas nie wytrzyma przy biurku tylko dlatego, że „powinien siedzieć prosto". Ale kiedy pilnujesz, żeby coś małego nie spadło, ciało prostuje się samo, bo o kogoś dbasz. To nie wyrób medyczny i nie zastąpi fizjoterapeuty — to raczej przypominajka zbudowana z czułości zamiast z wyrzutów sumienia. I chyba dlatego działa.

Nie siedzisz prosto, bo musisz. Siedzisz prosto, bo ktoś mały wisi na krawędzi i nie chcesz, żeby spadł.

Każdy ma imię, charakter i ulubione jedzenie

Dreams nie stworzyło zwykłych pluszaków, tylko całą obsadę. Każdy Funbaruzu ma imię, osobowość i krótką biografię, trochę jak bohaterowie mangi. Królik Hop jest rozpieszczony i nie zaśnie, jeśli nie leży na brzuchu właściciela. Niedźwiedź Brownie jest śmiały i pewny siebie. Leniwiec Nosly jest leniwy i nic go nie rusza.

Potem rodzina zaczęła rosnąć. Zimą 2023 roku pojawiły się wersje rozgrzewające, z woreczkiem, który podgrzewa się w mikrofalówce — w tym Hokkoro, starszy brat Noslego, fan krokietów, który podobno ani razu w życiu się nie zezłościł. Wiosną 2024 roku dołączyły dwa stworzenia z bajki: yeti Mocotti, który najszczęśliwszy jest nad kubkiem gorącej zupy kukurydzianej i budzi się cały rozczochrany, oraz jednorożec Stella, która żywi się watą cukrową, wygląda krucho, a ma żelazną wolę.

Były też kolaboracje — ze Spy × Family, z Sanrio, z Chiikawą. A we wrześniu 2026 roku do składu weszli Montan, małpka-dusza towarzystwa, która nagradza się górą bananów, i odświeżony kaczor Jonny, który codziennie robi sobie selfie, żeby pochwalić się fryzurą, i marzy o karierze idola.

Od pluszaka do figurki

I tu Funbarus spotykają drugi wielki hit Dreams. Sonny Angel Hippers to aniołki, które nie stoją, tylko leżą na brzuszku i zerkają zza krawędzi — laptopa, monitora, telefonu, ramki ze zdjęciem. Mają pasek, który przykleja się i odkleja wielokrotnie. Połączenie było oczywiste: zwierzak, który trzyma się krawędzi biurka, zmniejszony do figurki, która trzyma się krawędzi twoich rzeczy.

Seria 1 — klasyka

Sześć zwierzaków: leniwiec, królik, pingwin, shiba inu, panda i kaczka. Sekretem jest śpiący leniwiec — co jest najbardziej leniwcowym sekretem, jaki można było wymyślić. Zamiast walczyć, żeby nie spaść, po prostu zasnął na krawędzi.

Seria 2 — mniej oczywista ekipa

Druga seria z 2026 roku stawia na mniej oczywiste zwierzęta i właśnie dlatego ją lubię: małpka i foka z zakręconymi ogonkami, koala z wielkimi uszami, trójkolorowy kot, aksolotl i homar. Homar uczepiony twojego laptopa — dokładnie tego brakowało światu. Sekretem jest złoty aksolotl. W pudełku jest też podstawka, więc figurka może po prostu siedzieć na biurku, kiedy akurat nie wisi na niczym.

Funkcja znika, gest zostaje

To jest dla mnie najciekawsze w całej historii. Pluszak Funbaruzu jest narzędziem — ma prostować ci plecy. Figurka Hippers nie prostuje niczego. Ma pięć centymetrów i przykleja się do telefonu. Cała funkcja zniknęła, a została sama poza: wypięty tyłeczek, łapki zaciśnięte na krawędzi, okrągłe oczka i mina pełna wysiłku.

I to jest dokładnie ten moment, w którym przedmiot użytkowy staje się obiektem. Kiedy coś przestaje być do czegoś, a dalej do nas mówi — mówi już samym gestem. Funbarus w wersji figurki to mała rzeźba o wytrwałości. Przyklejasz ją do laptopa i za każdym razem, kiedy go otwierasz, ktoś mały przypomina ci, że ty też dajesz radę.

Z tyłu widać tylko wypięty tyłeczek. Z przodu — kogoś, kto bardzo się stara. Trudno o uczciwszy portret pracy przy biurku.

Poznaj rodzinę Funbaruzu

Hop, królik — rozpieszczony; zasypia tylko na brzuchu właściciela. Jeden z pierwszej czwórki z 2023 roku.
Brownie, niedźwiedź — śmiały i pewny siebie. Też z pierwszego składu.
Nosly, leniwiec — leniwy i wyluzowany. Ten sam spokój dostał śpiący leniwiec, sekret pierwszej serii Hippers.
Hokkoro, leniwiec — starszy brat Noslego, wersja rozgrzewająca. Kocha krokiety, nigdy się nie złości.
Mocotti, yeti — mieszka wysoko w ośnieżonych górach, uwielbia zupę kukurydzianą, budzi się rozczochrany.
Stella, jednorożec — je głównie watę cukrową. Wygląda delikatnie, ma stalową wolę.
Montan, małpka — nadpobudliwy żartowniś i dusza towarzystwa. Nagroda: banany do oporu.
Jonny, kaczor — modniś z selfie i wymarzoną karierą idola. Kaczka jest też w pierwszej serii Hippers.

Najczęstsze pytania

Czy Funbarus to Sonny Angel?

Nie do końca. Funbaruzu to osobna seria pluszaków od Dreams — tej samej japońskiej firmy, która robi Sonny Angel i Smiski. Figurki Hippers Funbarus to wspólny projekt obu światów: forma Hippers, postacie Funbarus.

Jak przyczepić figurkę Hippers?

Na brzuszku figurki jest pasek samoprzylepny wielokrotnego użytku. Przyklejasz ją do gładkiej, płaskiej powierzchni — obudowy telefonu, pokrywy laptopa, krawędzi monitora — i możesz odkleić, kiedy chcesz przenieść ją gdzie indziej.

Co jest w środku blind boxa?

Jedna losowa figurka. W każdej serii jest sześć wzorów podstawowych i jeden sekretny — w pierwszej to śpiący leniwiec, w drugiej złoty aksolotl. Pudełka sprzedaję nieotwierane, więc niespodzianka jest prawdziwa.

Czy pluszak naprawdę pomaga na postawę?

Działa jak przypominajka: żeby go utrzymać, nie możesz się pochylić. To nie jest wyrób medyczny — jeśli plecy bolą cię na serio, idź do fizjoterapeuty. Ale jako codzienny, miękki sygnał „wyprostuj się" sprawdza się zaskakująco dobrze.

Mały zwierzak, który uczepi się twojego laptopa i nie puści. Obie serie Hippers Funbarus są u mnie w Kickomi.

Zobacz Funbarus →