The Monsters | Labubu | Zimomo: Kasing Lung - KICKOMI
Labubu i The Monsters
Labubu The Monsters Big Into Energy – Luck
skądHongkong / Belgia, ur. 1972
Kasing Lung
Kasing Lung
Labubu The Monsters Coca-Cola – Little Snowman

Archiwum Kickomi · Artyści

Kasing Lung

Labubu i The Monsters, od 2015 · Hongkong / Belgia, ur. 1972

Kasing Lung i potwór, który nie przeprasza

The Monsters miały być osobistą baśnią jednego ilustratora. Stały się jednym z najbardziej pożądanych uniwersum w historii art toys.

Urodzony w Hongkongu, wychowany w Holandii, osiadły w Belgii — Kasing Lung dorastał między kulturami, i to właśnie przestrzeń między nimi stała się jego językiem. Bez konsol, bez komputerów: tylko rysowanie i europejskie baśnie. Fascynacja elfami i nordyckim folklorem, która zaczęła się w dzieciństwie, nigdy nie minęła — zamieniła się w The Monsters, własną mitologię zbudowaną od zera.

To nie jest kolekcja figurek. To leśny świat z własnymi mieszkańcami, własnymi zasadami i wyraźnym charakterem — a Labubu jest tylko jego najbardziej rozpoznawalną twarzą.

2023
Seria Exciting Macaron
173 tys $
Rekord aukcyjny rzeźby
9
Zębów prawdziwej Labubu
131 cm
Rzeźba z aukcji

Człowiek między kulturami

Nordycki i celtycki folklor przefiltrowany przez życie między Azją a Europą — to nie anime i nie zachodni komiks. To coś osobnego, czego nie da się wrzucić w żadną szufladkę. Lung nie adaptował cudzego świata ani nie ilustrował gotowej marki. Wymyślił własny język wizualny i własny panteon postaci, a dopiero potem świat je odkrył.

Osobna mitologia

Labubu, Zimomo, Tycoco, Pato — każda postać ma charakter, historię i miejsce w leśnym świecie The Monsters. Co ważne, Labubu nie ma narzuconej fabuły — to celowy zabieg. Każdy kolekcjoner czyta ją inaczej, przez co figurka staje się czymś osobistym, nie tylko przedmiotem na półce.

Creepy-cute bez przeprosin

Za szeroki uśmiech. Za ostre zęby. Wyraz twarzy, którego nie da się do końca odczytać. To jest creepy-cute bez przeprosin — figurki, które nie starają się być miłe. W świecie zabawek pełnym postaci, które chcą się podobać, to właśnie ta sprzeczność — słodycz i niepokój naraz — okazała się magnesem.

Potwór, który nie przeprasza za to, że wygląda jak wygląda. I cały świat się w nim zakochał.

Jak rozpoznać oryginał — uwaga na Lafufu

Przy tej popularności rynek zalały podróbki, potocznie zwane Lafufu. Zanim kupisz z drugiej ręki, sprawdź to po kolei.

9 zębów, uszka zwrócone do siebie — to pierwszy test oryginału.
Lewa stopa — wytłoczone logo Pop Mart z miękkiego winylu, nie twardego plastiku.
Światło UV — logo na stopie i nos Labubu reagują. Lafufu nie ma tej warstwy.
Kod QR na pudełku → fwsy.popmart.com → 4-cyfrowy kod pod zdrapką potwierdza autentyczność.
W zestawie: kolorowa karta identyfikacyjna i saszetka pochłaniacza wilgoci z logo Pop Mart.
Twarz matowa, futerko miękkie i gęste — błyszcząca twarz to sygnał alarmu.

Serie, które warto znać

The Monsters — podstawowa rdzeń całego uniwersum: Labubu, Zimomo, Tycoco i reszta rodziny.
Exciting Macaron (2023) pierwsza seria breloczków, kolorowa i natychmiast wyprzedana — tak zaczęła się gorączka.
Fall in Wild leśna, melancholijna estetyka. Spokojniej niż zwykle — i właśnie dlatego tak dobra.
Kolaboracje Coca-Cola, One Piece, Luwr w Paryżu. Labubu nie zna granic.

Easter egg: Mokoko

Różowa Labubu dostępna wyłącznie w parku Pop Land w Pekinie i jako ultra-tajny wariant wybranych blind boxów. Mało kto ją ma. Wszyscy jej chcą.

Gorączka Labubu

Moment, który zmienił wszystko: w 2024 roku Lisa z Blackpink wrzuciła stories z Labubu — i świat oszalał. W Wielkiej Brytanii sklepy Pop Mart wstrzymały sprzedaż po bójkach w kolejkach, w Rosji pojawiły się propozycje zakazu. Równolegle 131-centymetrowa rzeźba Labubu poszła na aukcji za 173 000 dolarów, a dwanaście dni później rekord padł ponownie — droga od blind boxa do fine artu bez precedensu. A na horyzoncie film: Sony Pictures kupiło prawa, reżyseria Paul King, współscenariusz Steven Levenson.

Cała kolekcja The Monsters, Labubu i Zimomo czeka u nas — sprawdzona, oryginalna.

Zobacz kolekcję →