Rose O'Neill i cherubek, który podbił świat na sto lat
Kewpie zaczął jako rysunek w gazecie. Skończył jako pierwsze merchandisingowe imperium zbudowane przez kobietę.
W grudniu 1909 roku ilustratorka Rose O'Neill opublikowała w „Ladies' Home Journal" komiks o pulchnych, skrzydlatych elfach z charakterystycznym czubkiem na głowie. Nazwała je Kewpie — od Cupida, rzymskiego boga miłości. Miały „robić dobre uczynki w zabawny sposób" i podbiły serca czytelników w każdym wieku niemal natychmiast. Trzy lata później, w 1912, ruszyła produkcja porcelanowych lalek w niemieckiej fabryce — i Kewpie stał się jedną z pierwszych masowo sprzedawanych zabawek na świecie.
Zamówienia realizowało sześć krajów naraz. Aż do nadejścia Myszki Miki Kewpie był najpopularniejszą postacią w Ameryce.
Kobieta, która je narysowała
Rose O'Neill urodziła się w 1874 roku w Wilkes-Barre w Pensylwanii, a wychowała na wsi w Nebrasce. Rysunku nie uczył jej nikt — była samoukiem. Mając osiemnaście lat ruszyła do Nowego Jorku i w krótkim czasie stała się jedną z najlepiej opłacanych ilustratorek w kraju, jako jedyna kobieta w redakcji satyrycznego „Pucka". Po sukcesie Kewpie została najlepiej zarabiającą ilustratorką na świecie — a majątek, który zbudowała na licencjach własnej postaci, szacowano na 1,4 miliona ówczesnych dolarów. To nie był artysta, którego ktoś zatrudnił do jednego zlecenia. To była właścicielka imperium, które sama wymyśliła.
Sen, który stał się ikoną
O'Neill twierdziła, że Kewpie przyśniły jej się dosłownie — że „robiły akrobatyczne psoty na narzucie łóżka, a jeden usiadł jej na dłoni". Opisywała je jako małe okrągłe wróżki, których jedynym pomysłem jest uczyć ludzi, by byli weseli i życzliwi jednocześnie. Ta filozofia — dobroć podana z humorem — stała się rdzeniem marki na długo, zanim ktokolwiek mówił o „wartościach brandu".
Małe okrągłe wróżki, których jedynym pomysłem jest uczyć ludzi, by byli weseli i życzliwi jednocześnie. Sto lat później wciąż się to udaje — tym razem w winylu, schowane w blind boxie.
Cherubek na barykadzie
Kewpie były czymś więcej niż uroczą postacią. O'Neill używała ich, żeby walczyć o prawa kobiet — maszerowała jako sufrażystka i projektowała plakaty z Kewpie w rolach głównych. W 1914 roku, podczas wiecu w Nashville, lalki Kewpie z szarfami „prawo głosu dla kobiet" zrzucono z samolotu nad tłumem. Te same cherubki wspierały ubogich i równość rasową, a równolegle O'Neill tworzyła zupełnie inne, mroczniejsze prace z cyklu „Sweet Monster" i wystawiała je w Paryżu. Słodycz i zaangażowanie w jednej postaci — rzadkie połączenie, i wtedy, i dziś.
Powrót w blind boxie
Po dekadach jako kolekcjonerska klasyka Kewpie wróciły w nowej formie. Marka Smoko, na oficjalnej licencji Kewpie Corporation, wypuściła winylowe figurki w formacie blind box — klasyczne pozy, serie tematyczne i phone charmy. Vintage cherubek z różowymi policzkami trafił prosto do współczesnej estetyki kawaii, obok Sonny Angel i Smiski. Ten sam uśmiech z 1912 roku, tylko że teraz nie wiesz, który wyjdzie z pudełka — i o to właśnie chodzi.
Które warto znać
Jeśli dopiero zaczynasz, tych kilka serii najłatwiej rozpoznać i najczęściej wracają w kolekcjach.
Kultowe odsłony
Cała kolekcja Kewpie czeka u nas — vintage cherubek w winylowej odsłonie.
Zobacz kolekcję →Więcej: Smoko na Instagramie · Wszyscy twórcy





































